Kredyt hipoteczny czy wynajem?

Każdy dorosły człowiek prędzej czy później staje przed trudną decyzją – wziąć kredyt hipoteczny czy wynająć mieszkanie. Tylko nieliczni mogą sobie pozwolić na zakup mieszkania/domu za gotówkę.

Zarówno zaciągnięcie kredytu hipotecznego, jak i wynajęcie mieszkania ma swoje plusy i minusy. Dzisiaj jednak pragniemy skoncentrować się głównie na aspekcie finansowym i odpowiedzieć na pytanie – które z rozwiązań jest bardziej opłacalne.

Czy wynajem mieszkania faktycznie jest tańszym rozwiązaniem?
Panuje przekonanie, że wynajem mieszkania to rozwiązanie znacznie tańsze. Szczególnie zauważalne jest to w dużych miastach, gdzie koszt jednego metra kwadratowego jest niezwykle wysoki.

Oczywiście, kwota miesięczna ZAWSZE będzie wyższa w przypadku wynajmu. Wszak, wynajmujący musi pokryć opłaty kredytu i jeszcze na tym zarobić. Nie mniej jednak – kwota wpłaty własnej jest znacznie niższa (zobowiązani jesteśmy zwykle do kaucji w kwocie wynajmu).

Przygotowaliśmy zestawienie, które obrazuje ile kosztuje wynajem mieszkania o metrażu wynoszącym 45 m2 i porównujemy koszt kredytu.

WynajemKredyt
Koszt miesięczny1400 złotych1100 złotych
Koszt całkowity (po 30 latach)504000 złotych396000 złotych
Wpłata własna/Kuacja1400 złotych50 000 złotych

Podane dane są tylko i wyłącznie poglądowe.

Należy jednak mieć na uwadze, że biorąc kredyt hipoteczny niejako – inwestujemy własne pieniądze. Po 20-30 latach, mieszkanie, które spłacamy będzie naszą własnością. W przypadku wynajmu – po 30 latach zostajemy z niczym.

Wydawać by się mogło, że zatem – zdecydowanie korzystniejszym rozwiązaniem jest zaciągnięcie kredytu. Gdyby tak było, to każdy kto posiada zdolność kredytową – działałby właśnie w taki sposób. A jednak jest inaczej – wiele osób decyduje się na wynajem mieszkania. Dlaczego?

Po pierwsze: zwiększona mobilność
Wynajmując mieszkanie zobowiązujemy się do płacenia kwoty wynajmu na znacznie krótszy czas. Zwykle umowę podpisać można nawet na 3 miesiące, co sprawia, że stajemy się zdecydowanie bardziej mobilni. Nie jesteśmy uwiązani do danego miejsca, co pozwala nam na większą swobodę. Jeśli zatem – nie jesteśmy przekonani, czy przykładowa Gdynia ma być naszym miejsce docelowym – możemy wynająć mieszkanie.

Po drugie: brak zobowiązań kredytowych
To bardzo częsty powód. Nie chcemy zobowiązań, bo: boimy się utraty pracy, czujemy się niekomfortowo z dużym długiem, przytłacza nas ilość lat spłaty. Powodów może być naprawdę mnóstwo. Jedno jest jednak pewne – mnóstwo ludzi po prostu nie lubi kredytów, a raczej ich spłaty.

Po trzecie: przytłaczające formalności
Otrzymanie kredytu hipotecznego nie jest proste. Trzeba dopełnić szeregu formalności, a i tak nie jest to gwarancją, że ów kredyt dostaniemy. Co więcej, na decyzję kredytową trzeba zwykle bardzo długo czekać.

Po czwarte: kosztowne utrzymanie
Płacąc za wynajem nie musi przejmować się remontem, naprawą usterek. Wszak, to wszystko leży w gestii wynajmującego. Jako najemca – płacisz za usługę i ją utrzymujesz. Warto przy tym zaznaczyć, że remont przeprowadzany średnio raz na dziesięć lat to wydatek rzędu 40 000 – 80 000 złotych. Sporo, nieprawdaż?

Po piąte: możliwa zmiana kosztów kredytu
Sporo osób rezygnuje z kredytu hipotecznego… w momencie zaznajamiania się z umową. Wszak, są tam zapisy, które mówią o tym, iż w momencie zmiany sytuacji gospodarczej w kraju – koszty kredytu mogą ulec zmianie.

Jak widać, liczba argumentów przemawiających za korzystaniem z wynajmu jest spora, ale… należy wziąć pod uwagę fakt, iż kupując mieszkanie na kredyt – będziemy po prostu u siebie. Wszak, jako najemca – zawsze możemy otrzymać wypowiedzenie – niezależnie czy płacimy terminowo czy nie. W przypadku, gdy realizujemy wpłaty do banku – nikt nie ma prawa wyrzucić nas z naszego lokum.

Pragniemy również zauważyć, że chcąc większej mobilności – zawsze możemy wynająć nasze mieszkanie na dany okres. Z tego też względu – w naszej ocenie – zaciągnięcie kredytu hipotecznego jest zdecydowanie lepsze. Wszak, po 30 latach będziemy mogli spieniężyć mieszkanie i cieszyć się całkiem sporymi środkami finansowymi.

Be the first to comment

Leave a Reply

Twój adres email nie pojawi się na stronie.


*