Płaca minimalna

Płaca minimalna w Polsce wynosi obecnie 2100 złotych brutto. Koszt ponoszony przez pracodawcę przy takie wypłacie to ponad 2530 złotych! Pracownik „na rękę” otrzyma zaledwie 1530 złotych.

Biorąc pod uwagę wysokość wynagrodzeń w krajach zachodniej Europy – zarabiamy nawet do kilku razy mniej. A przecież, Polacy słyną z pracowitości, sumienności i zaangażowania.

Płaca minimalna w Polsce, a płaca minimalna za granicą
Przygotowaliśmy zestawienie, które doskonale obrazuje różnice jakie dzielą nas z zachodnią Europą.

Lp.KrajPłaca minimalna (w euro)
1Luksemburg1999
2Irlandia1614
3Holandia1578
4Belgia1563
5Francja1498
6Niemcy1498
7Wielka Brytania1401
8Hiszpania859
9Słowenia843
10Malta747
13Polska502,75

Warto przy tym zauważyć, że sześć państw Unii Europejskiej nie gwarantuje płacy minimalnej, a mianowicie: Dania, Włochy, Cypr, Austria, Finlandia i Szwecja. We wszystkich tych krajach – średnie zarobki są zdecydowanie wyższe, aniżeli w Polsce.

Czy płaca minimalna to dobre rozwiązanie?
Czy ustawowe określanie płacy minimalnej jest konieczne? Otóż, jak pokazują przykłady krajów Skandynawskich – absolutnie nie ma takiej konieczności. Wręcz przeciwnie – średnie zarobki w tych krajach są najwyższe w Unii Europejskiej.

Ustanawianie płacy minimalnej nakazuje pracodawcy płacić określoną sumę pieniędzy. Niestety, wiąże się to z tym, że wzrost płacy minimalnej niejako ujednolica zarobki w każdej branży. Finalnie, zarówno sprzątaczka, pracownik fizyczny czy kasjer – zarabia tyle samo. Zdecydowanie korzystniej jest różnicować pensje.

W ocenie wielu ekonomistów, jest to możliwe szczególnie wtedy, gdy poziom bezrobocia w danym kraju spada poniżej poziomu 10% (obecnie, w Polsce wskaźnik bezrobocia wynosi 8%).

Pracodawcy znajdują rozwiązanie, aby płacić mniej
Niestety, system, który narzuca pracodawcy płacę minimalną i jednocześnie stanowi niesamowity ucisk finansowy (ponad 1000 złotych więcej, niż płaca minimalna) sprawia, że pracodawcy poszukują alternatywnych form zatrudnienia.

W Polsce mnóstwo osób zatrudnionych jest na tzw. umowach śmieciowych (umowy zlecenie, umowy o dzieło). To rozwiązanie, które generuje o wiele mniejsze koszty dla pracodawcy. Dzięki temu, może on zaoferować większe wynagrodzenie i niejako – wygrać walkę o konkretnego pracownika.

Co więcej, pracodawcy idą o krok dalej i oferują zatrudnienie na 1/2 lub 1/4 etatu – ograniczając przy tym swoje koszta. Pracownik resztę wynagrodzenia otrzymuje „pod stołem”, co rzecz jasna jest procederem nielegalnym. Nie mniej jednak – to bardzo powszechna praktyka.

Na tej podstawie można wyciągnąć wnioski, że… przedsiębiorcy zawsze znajdą sposób, aby ominąć płacę minimalną. Stracą Ci, którzy pragną być uczciwi. Wszak, nie są w stanie konkurować z tymi, którzy omijają ucisk fiskalny.

Płaca minimalna – pozytywne aspekty
Płaca minimalna rzecz jasna ma swoje liczne plus. Przede wszystkim, jest skuteczną formą walki z wyzyskiem pracowniczym. Szybujące ku górze pensje – podnoszą standard życia jednostki. Z tymże, należy mieć jednak na uwadze fakt, iż:

  • wyższa płaca minimalna skutkuje wyższymi kosztami przedsiębiorcy
  • wyższe koszty przedsiębiorcy to wyższa cena produktów
  • wyższa cena produktów to wyższe koszty życia

Tym samym, według wielu ekonomistów – płaca minimalna zaprowadza nas w błędne koło, tj. wraz ze wzrostem płacy, proporcjonalnie rośnie koszt życia. W rezultacie – głównym beneficjentem jest Państwo (zwiększone przychody z tytułu podatków, danin), a nie pracownik.

Świetnie obrazuje to przykład podwyżki w wysokości 100 złotych brutto. W ręce pracownika trafi zaledwie 60 złotych. Dlatego też, płaca minimalna to rozwiązanie, które niekoniecznie jest dobre dla pracownika.

Zresztą, każdy kto zarabiał kiedyś 1000 złotych doskonale wie, że wartość pieniądza kiedyś była zupełnie inna. Mierzyć ją można na podstawie kosztów usług i produktów. Porównywanie kwoty wynagrodzenia samej w sobie – nie jest miarodajne.

Be the first to comment

Leave a Reply

Twój adres email nie pojawi się na stronie.


*